społeczeństwo

Destrukcyjny krąg oddziaływania przemocy

Groźne jest to, iż skutki psychologiczne pozostawania w relacji opartej na przemocy można zaobserwować jeszcze po wielu latach od jej ukończenia. Aspekt ten skutkuje tym, że osoby dorosłe doświadczające przemocy w okresie dzieciństwa z reguły mają również upośledzone umiejętności rodzicielskie, a co za tym idzie pewne trudności w utrzymaniu związków partnerskich oraz problemy w życiu zawodowym. W roli pracownika są konfliktowe bądź roszczeniowe, a w roli pracodawcy niezwykle wymagające, co więc wynika z poczucia zagrożenia oraz braku zaufania do innych osób.

Okazuje się, że codzienna prasa, radio i telewizja coraz częściej uwagę swoją poświęcają narastającej fali brutalnej przemocy w naszym kraju. Niepokojące są zarówno rozmiary tego zjawiska, fakt, że dramatycznie obniża się granica wieku osób, które są sprawcami narastających aktów agresji i przemocy, jak również to, że są nimi nie tylko dzieci ze środowisk trudnych czy zdemoralizowanych lecz także dzieci z tak zwanych ,,dobrych domów”. Czarna lista coraz brutalniejszych aktów przemocy popełnionych przez młodocianych rośnie. Dziecięce akty przemocy nie ograniczają się jedynie do wspomnianego lobbingu. Coraz częściej przemoc dziecięca przybiera tragiczną w skutkach postać przemocy kryminalnej. Dzieci i młodzież dopuszczają się zabójstw kolegów ze szkoły, z sąsiedniej klatki schodowej, z podwórka.

Ich ofiarami stają się nie tylko rówieśnicy; napadają dorosłych – tych, którzy byli lub są im znani i bliscy jak i obcych. Coraz więcej czternasto, piętnastolatków bije, gwałci, morduje, kradnie. Alkohol i narkotyki stają się zwykłym, wręcz naturalnym towarzyszem w ich życiu. Jest zrozumiałe, że polskie dzieci i młodzież dorastające w sytuacji anomii ulegają kolonizacji i manipulacji wpływów programów telewizyjnych propagujących zewnętrznie atrakcyjne, choć kontrowersyjne moralnie wzorce zachowań, style życia, agresję i przemoc. Telewizja w wysokim stopniu kształtuje ich przekonania i wartości, warunkuje dokonywane przez nich wybory, motywuje do podejmowania pewnych działań, tym bardziej, że rodzina i szkoła rzadko troszczą się o to, by ingerować w oglądanie przez nie programów telewizyjnych. Pozostawione sobie, dzieci muszą same nadawać sens temu, co proponuje im telewizja.